Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Substance Abuse. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Substance Abuse. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 sierpnia 2009

Ryanair zabierze cię na Wyspy Kanaryjskie

0 komentarze

Hacha Grande (562m), the Degollada Valle Perdo...Image via Wikipedia

Irlandzki przewoźnik nie próżnuje i wciąż poszerza swoją ofertę. Już tej zimy będziesz mógł polecieć z Ryanairem w ciepłe kraje. Linie ogłosiły, że uruchomią 39 połączeń na Wyspy Kanaryjskie. Już za niewielkie pieniądze będziesz mógł polecieć na bajkową Teneryfę czy Gran Canarię.


Wraz z nadejściem zimy klienci Ryanaira będą mogli skorzystać z nowych rejsów i polecieć za grosze na słoneczne Wyspy Kanarysjkie. Linie zaoferują aż 39 dodatkowych połączeń w tym kierunku, z czego 16 na Gran Canarię, 15 na Lanzarote i 8 na Teneryfę - czytamy na pasażer.com.

Jak to możliwe, że w tych dosyć trudnych czasach, linia decyduje się na uruchomienie kilkudziesięciu l]połączeń? Mianowicie, w Hiszpanii nie pobiera się od każdego przylatującego pasażera tzw. "podatku turysztycznego". Poza tym, Ryanair wynegocjował 100-proc. zniżkę na opłaty lotniskowe. A to oznacza, że za bilety zapłacimy dużo mniej.

Poza tym, by rozpromować nowe trasy, irlandzki przewoźnik rozdaje bilety za 0 euro na te wakacje kierunki. Jedyne koszty, które poniesiemy, to opłaty dodatkowe (np. za bagaż) i podatek.


[http://www.dziennik.p
l]
Reblog this post [with Zemanta]

niedziela, 2 sierpnia 2009

Dokąd chciałby latać Ryanair, a nie poleci

0 komentarze

RyanAir EI-DYA

Wczoraj do Łodzi przyleciał Laszlo Tamas, przedstawiciel tanich linii lotniczych Ryanair na Europę Środkową i Wschodnią, który miał opowiedzieć o planach przewoźnika na naszym rynku. Wszyscy spodziewali się jakiejś miłej niespodzianki, tym bardziej że gość przybywał w przeddzień sesji rady miejskiej, na której na pewno poruszony będzie temat marazmu i braku nowych połączeń na łódzkim lotnisku.

Tymczasem Tamas przedstawił prezentację na temat Ryanaira. Wynikało z niej, że - mimo kryzysu - linia rozwija się znakomicie. Ma coraz więcej pasażerów. W zeszłym roku Ryanair obsłużył 58 mln osób, a w tym spodziewa się 67 mln. - Mówimy o sobie, że zwyciężamy w czasach kryzysu - pochwalił się.

W Polsce Ryanair lata z dziewięciu lotnisk i obsługuje w sumie 58 połączeń. Jednym z tych lotnisk jest Port Lotniczy im. Władysława Reymonta w Łodzi z czterema połączeniami (Londyn, Edynburg, Shannon, Dublin). Na sezon zimowy Ryanair nie ma wobec Łodzi żadnych planów. Tamas przyznał, że chętnie uruchomiliby z Łodzi dwa nowe połączenia - do Hiszpanii (Barcelona) i do Włoch (Rzym lub Mediolan). Te właśnie kierunki wskazywała Lufthansa Consulting w swoim raporcie o łódzkim lotnisku jako najbardziej pożądane przez mieszkańców regionu.

Chętnie Ryanair latałby do Hiszpanii i Włoch od przyszłego roku, ale... nie będzie, dopóki nie zostaną obniżone opłaty terminalowe. Co to za opłaty? Nakłada je Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. W Polsce są bardzo wysokie w porównaniu z innymi krajami. Z polskich lotnisk (oprócz Warszawy, bo tam są niższe) wynoszą 282 euro, a na przykład z włoskich lotnisk - 53 euro. Niższe opłaty niż w Polsce są choćby w Holandii, Niemczech, na Litwie, w Szwecji, Hiszpanii, Irlandii.

Opłaty podniesiono pod koniec zeszłego roku i podwyżka o prawie 1000 proc. stała się przyczyną wycofania z Łodzi połączeń do Nottingham i Liverpoolu. Polskę skrytykowało Zrzeszenie Europejskich Przewoźników Niskokosztowych (ELFAA). Jerzy Kropiwnicki napisał list do prezesa Agencji. Nic to nie pomogło. - Uzależniamy swój rozwój w Polsce od tych opłat - nie ukrywa Tamas.

Co się może zmienić w przyszłym roku? Od 2010 r. wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej będą miały jednakowe opłaty. Wtedy nie będzie można powiedzieć, że w Polsce są wyjątkowo wysokie. Czy wtedy coś się zmieni na łódzkim lotnisku?

[Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź]
Reblog this post [with Zemanta]

Podpowiadamy, jak tanio polecieć na wakacje

0 komentarze

Tiberius' Bridge (1st century).

Można przelecieć samolotem pół Europy, odwiedzić kilka najpiękniejszych miast i za całą podróż zapłacić około 200 złotych. Wystarczy śledzić promocje tanich linii lotniczych.

Tanie linie lotnicze zwykle są rzeczywiście tanie, jeśli rezerwujemy lot z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem lub korzystamy z ogłaszanych promocji. W lipcu bilety na atrakcyjne wakacyjne trasy są na ogół drogie. Na przykład, gdybyśmy teraz chcieli sami zorganizować sobie podróż na Kretę, to za bilet z Katowic i z powrotem (lata stamtąd linia Wizzair) pod koniec sierpnia zapłacimy około tysiąca złotych.

Można jednak, obserwując promocje ogłaszane przez linie, wybrać szczególnie atrakcyjne loty. Zasada taniego latania jest jedna: lecimy tam, gdzie jest tanio, o ile cel podróży jest dla nas atrakcyjny. Dokładnie tak samo jak robi się z wczasami last minute proponowanymi przez biura podróży.



Można przelecieć samolotem pół Europy, odwiedzić kilka najpiękniejszych miast i za całą podróż zapłacić około 200 złotych. Wystarczy śledzić promocje tanich linii lotniczych.

Aby tanio polecieć na wakacje, musimy spędzić nieco czasu na wertowaniu ofert internetowych. Ale opłaca się.

Tanie linie lotnicze zwykle są rzeczywiście tanie, jeśli rezerwujemy lot z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem lub korzystamy z ogłaszanych promocji. W lipcu bilety na atrakcyjne wakacyjne trasy są na ogół drogie. Na przykład, gdybyśmy teraz chcieli sami zorganizować sobie podróż na Kretę, to za bilet z Katowic i z powrotem (lata stamtąd linia Wizzair) pod koniec sierpnia zapłacimy około tysiąca złotych.

Można jednak, obserwując promocje ogłaszane przez linie, wybrać szczególnie atrakcyjne loty. Zasada taniego latania jest jedna: lecimy tam, gdzie jest tanio, o ile cel podróży jest dla nas atrakcyjny. Dokładnie tak samo jak robi się z wczasami last minute proponowanymi przez biura podróży.
reklama

Europa za 200 złotych

W wybieraniu tanich lotów niezbędny jest internet. Znajdziemy tam strony, które wyszukają dla nas najtańsze opcje. Szczególnie interesujące są te prowadzone przez zapaleńców, prawdziwych pasjonatów taniego latania. Potrafią oni znaleźć wprost niewiarygodne ceny, obserwując dziesiątki, jak nie setki portali linii lotniczych na całym świecie.

Ostatnio na stronie www. przeloty.net wyszczególniono promocję (linii Ryanair), która obejmowała pięć lotów (od 1 do 19 września). Z Katowic przez Brukselę, Madryt, Barcelonę do Wenecji. Potem konieczna była podróż pociągiem do Bolonii i stamtąd powrót do Katowic. Całość kosztowała ok. 200 zł.

Jeszcze nie tak dawno linie Ryanair oferowały za 100 zł bilet z Wrocławia na Sardynię z przesiadką w Londynie lub z Katowic do Bolonii za 35 zł.
Amatorzy bardziej egzotycznych kierunków znajdą na www.przeloty.net bilety do Gwatemali za 1860 zł czy do Szanghaju za 1799 zł.

Uwaga na opłaty

To prawda, którą należy powtarzać. Cena biletu wykazana na stronach tanich linii lotniczych zawsze jest niższa od ceny rzeczywistej. Zamawiając bilet przez internet, zawsze płacimy opłatę za tzw. bagaż rejestrowany. Czyli za walizkę czy plecak, który zostawiamy przy odprawie, a potem odbieramy po przylocie.

Tanie linie akceptują zwykle bagaż do wagi 15-20 kg. Do ceny biletu należy więc dodać 85-90 zł. Za nadwyżkę kilogramową musimy dodatkowo zapłacić. Jeśli przy zakupie biletu decydujemy się na wykupienie ubezpieczenia (nie jest obowiązkowe), musimy liczyć się z dodatkowym kosztem około 100 zł.

Możemy zrezygnować z ubezpieczenia, ale wtedy w przypadku rezygnacji z lotu nie dostaniemy zwrotu pieniędzy za bilet.

Dodatkowy koszt to także SMS powiadamiający o przyjęciu rezerwacji, a także możliwość wcześniejszego wejścia na pokład. Wówczas możemy jako jedni z pierwszych wybrać sobie miejsce. W tanich liniach bilet nie jest bowiem połączony z konkretnym miejscem. Przy zakupie biletu pobierana jest od nas opłata manipulacyjna.

Jeśli np. dwójka dorosłych z niemowlęciem korzysta z promocyjnego biletu na przelot z Katowic do Mediolanu i z powrotem, nie płaci 420 zł, jak wykazuje oficjalna cena, lecz blisko 800 zł (z opłatą za bagaż i ubezpieczeniem).

Można taniej

Najtańszym sposobem jest podróżowanie z bagażem podręcznym bez ubezpieczenia i innych dodatkowych opłat. Wówczas jednak trzeba się zapakować w niewielką torbę lub plecak, którego waga nie przekroczy 10 kg.

Taki bagaż bez opłaty można wnieść na pokład samolotu za darmo. Uwaga! Za bagaż podręczny uznawany jest np. parasol, damska torebka czy teczka z laptopem. Jeśli zabieramy go ze sobą, nic więcej na pokład nie wniesiemy. Podróżowanie tylko z bagażem podręcznym jest dobrym rozwiązaniem raczej dla dorosłych podróżujących bez dzieci.

Szukaj lotów

Szukanie tanich biletów na atrakcyjne wakacyjne kierunki jest zajęciem niewdzięcznym. Jest ich po prostu mało. Warto jednak podjąć ten trud. Kilka ciekawych propozycji można znaleźć. My przeanalizowaliśmy wakacyjną siatkę lotów tanich przewoźników. Pod uwagę braliśmy loty z lotnisk we Wrocławiu, Katowicach i Krakowie, czyli leżących najbliżej Opola. Podane ceny obejmują bilet w obie strony z opłatą za bagaż i manipulacyjną.

W połowie sierpnia można polecieć z Katowic do Forli/ Bolonia za ok. 300 zł. Forli to miejscowość oddalona zaledwie o 42 minuty jazdy pociągiem od Rimini, słynnego włoskiego kurortu nad Adriatykiem. Do Bolonii podróż pociągiem trwa 48 minut.

Jeszcze taniej, bo około 270 zł kosztować nas będzie bilet do Sztokholmu, jeżeli zechcemy polecieć tam 18 lipca i wrócić dziesięć dni później. Za bilet do szwedzkiego Malmoe na przełomie lipca i sierpnia zapłacimy ok. 300 zł. To lotnisko ma też wygodne połączenie z Kopenhagą, stolicą Danii.

Z Katowic za ok. 300 zł możemy polecieć do Brukseli (przełom lipca i sierpnia), a na początku sierpnia za 420 zł do Mediolanu.

Trochę drożej zapłacimy już za podróż z Wrocławia do Edynburga (ok. 500 zł) lub z Katowic do Rzymu (ok. 560 zł).



Dla porównania za bilet kolejowy z Opola do Gdańska, pociągiem pospiesznym z Wrocławia, zapłacimy w dwie strony ok. 150 zł (10- godzinna podróż drugą klasą).

Z lotniska do centrum

Sprawdziliśmy, ile kosztuje przejazd autobusem z terminali tanich linii lotniczych do centrów miast.

Tanie linie lotnicze mają wadę. Lotniska, z których korzystają ci przewoźnicy, zwykle są oddalone o kilkadziesiąt kilometrów od miasta. Tylko w reklamie samolot do Frankfurtu ląduje we Frankfurcie, a samolot do Paryża - w Paryżu. W rzeczywistości samolot do Frankfurtu ląduje w oddalonym o około 100 kilometrów Hahn, a samoloty do Bolonii "parkują" w Forli, oddalonej o blisko 50 minut jazdy pociągiem od centrum. Jak dostać się z takiego odległego portu lotniczego do centrum miasta? Nie jest to trudne, choć trochę kosztowne.

Oczywiście można skorzystać z taksówki, która w zależności od odległości będzie nas kosztować od 30 nawet do 120 euro.

Najlepszym rozwiązaniem pozostaje przejazd autokarem. Przy każdym lotnisku, gdzie lądują tanie linie, zwykle jest wielki parking z przystankami autobusowymi linii wożących turystów do centrum miasta.

Bilet bez problemu kupimy na miejscu u kierowców lub na lotnisku. Nawet jeśli nie wiemy, jak dostać się do centrum, to kierowcy autobusów na pewną nas o tym poinformują i wcisną bilet.

Poniżej podajemy orientacyjne ceny przejazdu do centrum miast z najważniejszych dla tanich linii lotnisk w Europie. Pamiętajmy jednak, że kupując od razu bilet w dwie strony, oszczędzimy od 1 do 3 euro. Ale uwaga! Z lotniska do centrum miasta kursuje zwykle kilku przewoźników. Kupiony z góry bilet powrotny obowiązuje tylko u tego samego przewoźnika, z którym jechaliśmy w poprzednią stronę. Inaczej trzeba płacić drugi raz.

[http://www.nto.pl]
Reblog this post [with Zemanta]